Mieszkania, akcja Dach nad głową.

18/08/2008 – 21:35

Niestety przeciętnego młodego Polaka nie jest stać na posiadanie własnego mieszkania. Trzy miliony osób, a właściwie rodzin, może tylko pomarzyć o własnym kącie, zaś dwanaście milionów osób gnieździć się musi w mieszkaniach przepełnionych. Dach nad głową jest kampanią, która ruszyła już w maju tego roku i powinna zmienić coś w tej kwestii, zmobilizować polityków, aby solidnie zajęli się tym problemem.

Siedem tysięcy złotych to średnia stawka, jaką trzeba wydać w większym mieście za metr kwadratowy jeśli chce się stać właścicielem mieszkania, zaś dwa tysiące złotych to średnia miesięczna rata (przy rozłożeniu płatności na okres od trzydziestu do czterdziestu lat), zaś banki nie udzielą kredytu osobie, która nie zarabia odpowiedniej ilości pieniędzy bo po prostu nie będzie wypłacalna. A zatem tak naprawdę tylko dobrze sytuowani Polacy mogą się ubiegać o takie kredyty. Skąd młodzi ludzie mają brać aż dwa tysiące miesięcznie, skoro często ogólny zarobek nie przekracza 1.000 - 1.500 złotych i starczyć musi na opłacenie rachunków, jedzenie, ubranie. Najczęściej również młodzi jeszcze się kształcą, chodzą na przeróżne kursy i za nie także trzeba płacić. Tak samo, jak za zwykłe pomoce naukowe.

Klasa średnia jest w naszym kraju pomijana. Niejednokrotnie mąż i żona zarabiają nie więcej, niż dwa tysiące złotych i nie stać ich na zakupienie nieruchomości Kraków. Dom Badawczy Maison przeprowadził sondaż który ujawnił, że aż dla 40% osób największym kłopotem okazuje się być zdobycie mieszkania, kredytu na mieszkanie. I tylko 4% uznało, że rząd robi dużo, by zmienić tę sytuację. Reszta, aż 96% ankietowanych uznała, że za mało. O wiele za mało. Czyli prawie wszyscy Polacy…

Dochodzi do takiego absurdu, że jeżeli mąż biłby swoją żonę, dzieci, pił na umór to państwo zainteresowałoby się taką rodziną, przyznało mieszkanie socjalne. Ale kiedy się pracuje, zarabia, dba o rodzinę - nierzadko nie ma na to szansy… Domy są tylko dla wybranych? Akcja Dach nad głową ma coś zmienić w tym temacie. Na jej stronie internetowej można podpisać się pod listem do premiera w którym skierowana jest do niego prośba, ażeby zajął się problemem mieszkaniowym w naszym kraju.