Sprowadzanie samochodów z zagranicy
19/08/2008 – 18:05Pomysł na ściągnięcie mojego samochodu narodził się po tym jak oglądałem rynek w polskich ogłoszeniach. Wszystkie auta oczywiście są bez wypadków i wszystkie maja taki sam, podobny przebieg.
Zdecydowany byłem na silnik diesla ze względu na spalanie i podobno są jakieś dodatkowe zniżki i niższa jest polisa OC. Samochodu szukałem maksymalnie letniego. Oczywiście wszystkie auta mają przebiegi wielkości 100 tysięcy.
I teraz mam zasadnicze pytanie: Czemu Holender pozbywa się samochodu bezwypadkowego z silnikiem diesla, który zwraca się po 140 tys. kilometrów. Wybrałem się ze znajomym który kiedyś ściągał po samochody za granicę. Przed wyruszeniem w drogę do Holandiiwytłumaczył mi, że nie opłaca się przywozić bezwypadkowego auta.
Opłaca się sprowadzić tylko mniej lub bardziej rozbite. Pytałem się na jakie wydatki mam być przygotowany, czy w Unii obowiązuje jeszcze zielona karta, powiedział że już nie. Rozmawialiśmy o różnych ubezpieczalniach min. o Liberty Seguros i ich pojawieniu się na rynku. Ich silnym wejściu na rynek. Ciekawi jesteśmy jak sobie poradzą na polskim rynku. Ciąg dalszy bloga będzie po sprowadzeniu już auta.