Opłaty w kancelariach prawnych
24/09/2008 – 21:56Sporządzanie i sprawdzanie umów, negocjacje z kontrahentami, windykacja, porady podatkowe. Z takimi sprawami małe firmy najczęściej zgłaszają się do prawników
- Najczęściej prowadzimy sprawy sądowe związane z odzyskiwaniem należności. Pomagamy również klientom w negocjacjach z kontrahentami i przy sporządzaniu umów - mówi Justyna Dubielak prowadząca własną kancelarię w Warszawie. Przedsiębiorcy radzą się też prawników w sprawach dotyczących podatków, prawa pracy czy ochrony znaków towarowych.
Ryczałt czy stawki godzinowe
Kancelarie z reguły rozliczają się ze swoimi klientami na dwa sposoby - według stawek godzinowych albo ryczałtu. Przykładowo w Trójmieście za godzinę pracy prawnika płaci się od 150 do 700 zł. W Warszawie w kancelariach zajmujących się obsługą małych i średnich przedsiębiorstw stawka godzinowa średnio wynosi od 50 euro (ok. 200 zł) do 100 euro (ok. 400 zł). Wielka kancelaria prawna , w której klientami są międzynarodowe koncerny, prawnicy za zajęcie się trudną sprawą liczą sobie nawet 430 euro za godzinę pracy. Ryczałt natomiast jest z góry ustalonym wynagrodzeniem, stosownym do wkładu pracy w rozwiązanie danego problemu.
- Firmy, które pierwszy raz korzystają z naszych usług, wolą rozliczać się za pomocą ryczałtu niż według stawek godzinowych. Wtedy z góry podajemy określoną kwotę za konkretną sprawę. Przy dalszej współpracy klienci przekonują się do stawek godzinowych - mówi Antoni Głowiński, radca prawny z kancelarii Żelaznowski & Głowiński z Sopotu.
Stawki za godzinę pracy nie są dowolnie ustalane przez prawników. Obowiązują tu pewne standardy rozliczania się z klientami. - Na koniec miesiąca wszystkie kwoty są weryfikowane przez właścicieli kancelarii. Jeśli uznamy, że prawnik za długo pracował nad daną sprawą, to obniżamy ostateczną cenę. Nie dopuszczamy do sytuacji, kiedy prawnik do czasu pracy wlicza godziny, które przeznaczył na uzupełnienie wiedzy - mówi Antoni Głowiński. Dodaje, że klienci jego kancelarii wolą rozliczać się według stawek godzinowych, ponieważ płacą tylko za te usługi, których potrzebują. - Jeśli stwierdzimy, że proces jest trudny i są niewielkie szanse na sukces, informujemy o tym klienta, żeby nie narażać go na niepotrzebne koszty - zapewnia Antoni Głowiński.
Za pomocą stałego miesięcznego ryczałtu rozlicza się ze swoimi klientami poznańska kancelaria Sójka & Maciak. W ramach opłaty ustalana jest z klientem liczba godzin do wykorzystania w ciągu miesiąca. Powyżej tego limitu usługi prawne są wyceniane według stawek godzinowych.
Miesięcznie wynagrodzenie kancelarii z dużego miasta za stałą obsługę średniej albo małej firmy wynosi od 3 do 8 tys. zł. Cena ta obejmuje ok. 20 godzin pracy.
Mniej płaci się prawnikom, którzy samodzielnie prowadzą działalność. Mają oni bowiem niższe koszty niż kancelarie zatrudniające kilkunastu pracowników. Jednak minusem jest to, że taki prawnik może sobie nie poradzić ze skomplikowaną sprawą. W kancelariach jest co najmniej kilku fachowców i każdy specjalizuje się w jakiejś dziedzinie. Dlatego warto korzystać z ich usług, jeśli firmie potrzebna jest wiedza z różnych dziedzin prawa, a sprawy do rozwiązania nie są szablonowe.
Wynagrodzenie prawników to niejedyne koszty, z którymi trzeba się liczyć. Czasami trzeba dodatkowo zapłacić za dojazdy, noclegi, tłumaczenia, a nawet rozmowy telefoniczne. Jeśli sprawa trafi do sądu, to firma ponosi koszt wpisu sądowego - 5 proc. od wartości dochodzonej kwoty (tzw. wpisy stosunkowe). Są też opłaty kwotowe. Ich wysokość reguluje rozporządzenie ministra sprawiedliwości. Strona, która wygrała proces, może odzyskać koszty postępowania sądowego łącznie z kosztami adwokackimi.
Prawnik z zewnątrz
Zdaniem Pawła Marcinkiewicza, adwokata z kancelarii Marcinkiewicz, Czarnochorski & Partnerzy z Warszawy, lepiej korzystać z usług zewnętrznego prawnika, niż zatrudniać prawnika w firmie. - Jest to tańsze i efektywniejsze. Możemy wybrać fachowca do wykonania konkretnego zadania i nie musimy być uzależnieni od jednego punktu widzenia. Na etacie lub jego części zatrudniają prawników tylko duże przedsiębiorstwa. Ich rola polega głównie na koordynowaniu spraw zleconych kancelariom zewnętrznym - wyjaśnia Paweł Marcinkiewicz.
Małym firmom, których obsługa prawna nie jest skomplikowana - ogranicza się do sprawdzenia umów czy wydania opinii - polecana jest współpraca dorywcza. Wówczas prawnikowi płacimy tylko za określoną czynność albo liczbę godzin pracy. Jeśli firma ma kilka spraw, które ciągną się długo, to może nawiązać stałą współpracę i płacić kancelarii miesięczny ryczałt.
Prawnika najlepiej jest wybrać z polecenia. Trzeba popytać znajomych przedsiębiorców, którzy mieli podobne problemy. - System edukacji nie specjalizuje prawnika. To, w jakich zagadnieniach prawnych będzie poruszał się sprawniej niż inni, zależy od jego doświadczenia - stwierdza Paweł Marcinkiewicz.
Należy zwrócić uwagę, czy prawnik jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej i na jaką sumę. Trzeba też poprosić adwokata o referencje i skontaktować się z firmami, które obsługiwał. Prawnik powinien być zrzeszony w jakiejś korporacji prawniczej, np. Okręgowej Radzie Adwokackiej. Takie organizacje mają swoje kodeksy etyczne, znacznie ostrzejsze niż zasady postępowania wynikające z przepisów. Prawnik należący do korporacji podlega postępowaniu dyscyplinującemu. A sankcje za złamanie kodeksu mogą być naprawdę dotkliwe: od wysokich kar pieniężnych po wykluczenie z zawodu.
Zdaniem Pawła Marcinkiewicza nawet osoba niezwiązana z prawem jest w stanie wstępnie ocenić jakość usług. Można poprosić prawnika o wytłumaczenie, na czym polega dany problem i w jaki sposób da się go rozwiązać. Jeśli otrzymamy jasną i logiczną odpowiedź, możemy założyć, że prawnik sobie poradzi.
W sprawach trudnych trzeba zawsze domagać się raportu o prowadzonej sprawie. Pozwoli to innemu prawnikowi ocenić, czy wynajęty przez nas adwokat dołożył wszelkich starań. - Taki raport jest też podstawą do roszczeń, gdy prawnik popełni błąd. Pracę prawnika weryfikuje też sąd, który w uzasadnieniu wyroku podaje, co było przyczyną, że sprawa została przegrana. - Należy pamiętać, że prawnik nie może obiecać sukcesu, który często jest wypadkową wielu zdarzeń. Powinien natomiast dopełnić wszystkich swoich obowiązków - zaznacza Paweł Marcinkiewicz.
Zanim prawnik zacznie dla nas pracować, powinniśmy spisać z nim umowę. Należy bardzo szczegółowo określić zakres jego obowiązków, a także sposób płatności za usługi.
Porada za 30 zł
- W ciągu ostatnich sześciu lat ceny usług prawnych bardzo spadły. Pojawiła się duża konkurencja ze strony młodych prawników, którzy skończyli studia na początku lat 90., a teraz mają już doświadczenie i są żądni sukcesu - stwierdza Paweł Marcinkiewicz. Jego zdaniem ceny mogą jeszcze spaść, jeśli w życie wejdzie ustawa o doradcach prawnych. Otwarte pozostaje pytanie o jakość ich usług, ale to zweryfikuje czas.
Na tej zasadzie funkcjonuje już sieć kancelarii doradców prawnych Krislex, gdzie prosta porada kosztuje tylko 30 zł. - Jest to najniższa cena na rynku za profesjonalną pomoc - mówi Radosław Świstek, wiceprezes Centrum Prawniczo-Finansowego Krislex.
W centrum pracują osoby, które są na drugim roku aplikacji sędziowskiej lub prokuratorskiej, co zapewnia odpowiedni poziom usług. - Nie zatrudniamy studentów czy świeżo upieczonych magistrów prawa - mówi Radosław Świstek. W kraju działają już 22 kancelarie Krislex, z tego 5 to placówki własne, a reszta franczyzowe. W przygotowaniu są 44, a do końca roku ma być ich 218.
Krislex obsługuje przede wszystkim osoby fizyczne, które stanowią 70 proc. klientów. Jednak 30 proc. korzystających z jego usług to małe i średnie firmy.
Klienci biznesowi mają do wyboru trzy pakiety. Pierwszy to pakiet usług prawnych świadczonych na miejscu w kancelarii. Klient przychodzi po poradę osobiście albo dzwoni. W ramach tego pakietu przewidziano 40 - 50 interwencji i porad, takich jak sprawdzenie umowy, sporządzenie listy dłużników itp. Miesięcznie pakiet kosztuje 500 zł netto.
Druga wersja to usługi dla firm świadczone w siedzibie klienta. Prawnik przychodzi na określoną liczbę godzin albo w ustalone dni w tygodniu. Koszt 8 pełnych godzin pracy (np. pisanie umów, rozmowy z kontrahentem) to 600 zł brutto.
Ostatni pakiet to obsługa procesowa. Płaci się za nią 60 - 70 proc. stawek ustalonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Należy jednak zaznaczyć, że pracownicy Krisleksu nie mają uprawnień adwokackich i radcowskich (radcy prawni tym się różnią od adwokatów, że nie mogą prowadzić spraw karnych). Dlatego cena usług jest niższa.
Jeśli proces zostanie wygrany, klient Krisleksu nie otrzymuje od ręki zwrotu kosztów procesowych (opłat sądowych oraz kosztów usług prawniczych). Odzyskanie tych pieniędzy od przegranej strony możliwe jest w wyniku drugiego procesu; trwa to trochę dłużej niż wtedy, kiedy sprawę prowadzi adwokat.